Masło kupiłam w piątek i w ten dzień zaczęłam je używać. Nie mogłam się powstrzymać i otworzyłam je już w autobusie w drodze do domu (mam otwartych pięć balsamów i teraz jeszcze dwa masła..). I zakochałam się!
Spa AZJA
WYGŁADZAJĄCE MASŁO DO CIAŁA
Poczuj klimat Azji, pachnącej lotosem - symbolem harmonii perfekcji i piękna.
Kremowe masło do pielęgnacji ciała odżywia i wygładza skórę, przywołuje piękno azjatyckich ogrodów. Otula wyjątkowym, intrygującym zapachem kwiatu lotosu, który uspokaja ciało i pozwala odzyskać wewnętrzną harmonię. Regularne stosowanie masła pozostawia skórę odżywioną i aksamitnie gładką. Mieszanina drogocennych aromatów odpręża, łagodzi stres i likwiduje zmęczenie.
Ekstrakt z ryżu działa łagodząco, zmiękcza i tonizuje skórę, chroni przez wpływem czynników zewnętrznych. Ekstrakt z bawełny indyjskiej odżywia i nawilża skórę, działa zmiękczająco.
Stosowanie: Preparat delikatnie wmasuj w skórę całego ciała.
200 ml / 7,99 zł.
Opakowanie typowe dla maseł BeBeauty oraz podobne do tych z The Body Shopu. Z przodu znajdujemy na nim najważniejsze informację oraz piękny krajobraz zapewne Azji.
Dodam też, że pudełko wykorzystam po skończeniu masła do przechowywania peelingu cukrowego domowej roboty.
Zapach, jak dla mnie delikatny i bardzo przyjemny dla nosa. Nie wiem jak pachnie ekstrakt z ryżu ani z bawełny indyjskiej dlatego nie jestem w stanie stwierdzić czy pachnie tak jak powinno.
Konsystencja masła jest bardziej budyniowa niż masłowa i muszę przyznać, że samo masło w opakowaniu wygląda jak budyń malinowy.
Masło ma właściwości wygładzające i tak też działa na naszą skórę. Po posmarowaniu skóry naszego ciała można odczuć bardzo przyjemne wchłanianie się produkty, muszę przyznać, że rzeczywiście mnie odpręża. Nawilżenie jest dobre, chociaż ja stosuję to masło tylko na brzuch oraz ręcę, ponieważ do innych parti ciała używam czegoś innego. Nie wiem czy nałożyłabym je na moje suche łydki. Masło szybko się wchłania, nie pozostawia na skórzę tłustego filmu, troszkę chłodzi skórę. Zapach utrzymuję się dosyć długo. Stosuję ten produkt tylko rano, aby czuś potem w dzień ten piękny zapach, bo nocą przecież nic nie czuję, więc po co marnować ten świetny kosmetyk.
Jeżeli jeszcze się wachacie przed zakupem to zachęcam do ubrania butów i śmignięcia do Biedronki :)
Trochę z innej bajki. Chciałybyście zobaczyć moje ulubione letnie ciuchy i dodatki? :)

